Niepełnosprawność dziecka, choroba lub poważny problem  zmienia wszystko, nawet hierarchię potrzeb.

 

Jedne matki radzą sobie, inne matki radzą sobie lepiej, jeszcze inni  całkiem dobrze.

 

Bez względu na to jak sobie radzisz to pewnie przyznasz mi rację, że droga z dzieckiem niepełnosprawnym, chorym przewlekle i z innymi problemami wymagała zmian w życiu całej rodziny.

 

Każda matka na nowo organizuje swoje życie,  często … odsuwa swoje potrzeby daleko, na potem, na lepszy czas.

 

Potrzeby człowieka są czymś naturalnym wręcz niezbędnym.

 

Potrzeby  to bezwarunkowy wymóg:  nieodzowność , niezbędność i obowiązkowość.

 

Potrzeby to konieczność zrobienia czegoś dla siebie.

 

Potrzeby to twoje zapotrzebowanie na energię.

 

Potrzeby to zapał do czegoś.

 

Potrzeby to pragnienie czegoś.

 

Niezaspokojone  sieją  spustoszenie.

 

 

Szukanie pomocy, wsparcia i nowych rozwiązań wyręczających to najskuteczniejsza droga do pomocy rodzinie.

Znasz jakiś sposób? Kto Cię wyręcza? Jak sobie radzisz (nie radzisz)?